Ile za sesję noworodkową na Śląsku?

 

Gdy zaszłam w ciążę z moim najmłodszym dzieckiem, miałam prawie czterdzieści lat. Widząc siebie w lustrze, widziałam, że nie jestem najmłodsza, a piętno czasu było odbite na moim ciele. Oczywiście, że podobałam się sobie i swojemu mężowi, ale widzę ile czasu upłynęło.

Sesje noworodkowe – Czy warto robić?

sesja noworodkowa śląskA ten czas leci naprawdę szybko. Dlatego chciałam go zatrzymać w momencie, gdy moje dziecko się urodziło. Przyglądałam mu się razem z mężem i już widziałam oczyma wyobraźni jak dorasta, dojrzewa, w końcu zakłada własną rodzinę. Teraz był noworodkiem i bardzo pragnęłam zatrzymać tę chwilę. Wtedy też postanowiłam szybko poszukać fotografa, który robi sesje zdjęciowe dzieciom. Nie myślałam o tym nigdy wcześniej, dopiero, gdy patrzyłam na moich prawie dorosłych synów. Wklepałam w google sesja noworodkowa – śląsk i popatrzyłam na galerie. Zdjęcia były przepiękne. Pomyślałam, że właściwie niedługo, gdy Michaś nie będzie już niemowlęciem, zostaną mi tylko te zdjęcia z tego okresu. Nie tylko nam. Mogłam rozdawać zdjęcia mojej śliczności wszystkim najbliższym. Było najpiękniejszym dzieckiem jakie widziałam. Musiałam zrobić mu sesję. Mój mąż zapewne miał podobne odczucia, bo w ogóle nie protestował. Po nim też widziałam upływ czasu. Naszych starszych chłopaków mieliśmy na zdjęciach dopiero z czasu chrztu. Pewnie dlatego, że człowiek im starszy tym szybciej odczuwa upływ czasu. Gdy byłam młoda czułam, że mam czas na wszystko. Teraz fotograf to wszystko musi dla nas zatrzymać. Sesja noworodkowa stała się niesłychanie popularna ostatnio.

Może dlatego, że nie tylko ja mam wrażenie, że świat gna, życie pędzi, a naprawdę warto czasem się zatrzymać i to kontemplować. Bo jeśli odczuję radość, to muszę zdać sobie z niej sprawę by była pełna. I tego właśnie chcę dziś.