Flanela – dlaczego warto ją nosić?

Uwielbiam flanelę. Jest to mój ulubiony materiał – zarówno pod względem typowego dla siebie wyglądu, jak i samego materiału. Czego tu też nie lubić? Są ciepłe, stylowe i praktycznie nigdy nie wychodzą z mody. Nic więc dziwnego, że moja szafa w większości zaopatrzona jest właśnie w koszule tego typu.

Dlaczego uwielbiam flanelę?

czerwona flanelowa koszula męskaOczywiście przychodzi w życiu czas człowieka, gdy niektóre ubrania stają się przyciasne. Liczyłem się z tym i – patrząc po mojej diecie – nawet nie byłem specjalnie zdziwiony. Nie rozpaczałem jednak, bo większy brzuszek, jaki nabyłem w ostatnich latach pasował do mnie i w sumie nie chciałem się z nim rozstawać. Oznaczał on jednak, że musiałem zaopatrzyć się w nowe rzeczy. Oczywiście gdy patrzyłem na koszule, pod uwagę brałem jedynie flanelę. Jak szybko się przekonałem, flanela dość dobrze pasuje do osób z moją aktualną wagą. Dlaczego? Poziome i pionowe paski mają tendencję do ukrywania niedoskonałości sylwetki, dzięki czemu wyglądałem znacznie lepiej. Co więcej, w modzie był typowy „wygląd drwala”, więc w brodzie wyglądałem prawie tak, jakbym został zdjęty z okładki magazynu. Najbardziej interesowała mnie czerwona flanelowa koszula męska z zielonymi bądź czarnymi pasami – typowy, acz najbliższy tego ideału krój i kolor. Nietrudno było takową znaleźć, więc czym prędzej przymierzyłem i zakupiłem nowy zestaw ubrań, w jakim to miałem niedługo się zaprezentować światu.

Nie ma co ukrywać – flanela wygląda oszołamiająco. Wzór ukrył trochę niedoskonałości, którą nabyłem, tym samym nadając sylwetce mocniejszego wyglądu. Do tego kieszenie na piersi pomagały dodatkowo podkreślić tę moc, dzięki czemu nie wyglądałem grubo, lecz posągowo. Sam materiał był świetny – nie za ciężki, ale akurat taki, by obyć się na zewnątrz bez bluzy. I za to kocham flanelę.